Friday, 13.07.2007
Wbrew pozorom nie był taki straszny, więcej dobrego niż złego się przytrafiło. Mała awaria banku sprawiła, że nie było autoryzacji podczas wypłaty pieniędzy z bankomatów.
Dziś po raz kolejny w nocy była cieplutka woda, cieplejsza od powietrza. Sama przyjemność się w niej popluskać. Do tego duże fale, które z impetem rozbijały się o ciała.
Żeby uzmysłowić jak tu jest przyjemnie ciepło to napiszę, że w Alicante w ciągu lipca spada 4mm deszczu, gdzie w Krakowie w tym samy okresie aż 95mm. Czyż nie jest przyjemnie?
© 2007-2009 Daniel Stalica