Sunday, 12.08.2007
Pogoda zaskoczyła meteorologów. Miało być lekko pochmurnie, a była burza i deszcz.
Padało prawie cały dzień, ale za to krótko i z dużymi przerwami. Rano zapowiadało się słonecznie, ale nadeszły czarne chmury. Było ciemno, grzmiało i podskoczyła wilgotność powietrza, co oznaczało moczenie się ciała od samego siedzenia.
Nic nadzwyczajnego to znów nie było, burza jak burza, no ale tutaj i do tego wtedy kiedy się jej nikt nie spodziewał? Przesiedzieliśmy cały dzień nigdzie nie wychodząc, patrząc na jutrzejszą prognozę, która zapowiada się słonecznie :P
© 2007-2009 Daniel Stalica