Tuesday, 24.07.2007
Nasz przeciętny dzień różni się od przeciętnego dnia Hiszpana i to z kilku względów.
Po pierwsze ich stać na wieczorne siedzenie w knajpkach, a my oszczędzamy na każdym kroku, ale przynajmniej możemy popatrzeć. Oni korzystają z siesty, a my? My idziemy w tym czasie albo na plażę, albo ja pracuję. Oni robią sobie drzemkę w czasie siesty, my nie, kto to widział spać w dzień, choć po kilku latach pobytu podobno nawet Polacy nie wytrzymują bez popołudniowej drzemki.
Można w sumie im pozazdrościć, ale i tak jest fajnie, a tutaj program "Boso przez świat", traktujący o południowej Hiszpanii, dokładnie Andaluzii (klimat pogodowy podobny) i o przeciętnym dniu Hiszpana.
© 2007-2009 Daniel Stalica