Sunday, 22.07.2007
Wybraliśmy się z żona na zakupy, aby kupić produkty na niedzielny obiadek (rosół + kura). Złaziłem cały sklep w poszukiwaniu śmietany - nie znalazłem, kupiliśmy jogurt naturalny (tego było mnóstwo). Potem szukałem octu do mizerii i sałaty - nie znalazłem, znaczy znalazłem ocen winny, wybrałem ten z białego wina, taniocha i nawet się nadawał.
Obiadek wyszedł super, najadłem się jak nigdy do tej pory tu w Hiszpanii. Potem siesta i wieczorkiem początek życia...
...czyli wyprawa na górę na której położony jest zamek Santa Barbara, zdjęcia w galerii polecam.
© 2007-2009 Daniel Stalica